Przebaczenie to pozwolenie na odejście naszemu bólowi

utworzone przez | Emocje, Rozwój Osobisty, Świadomość

Bardzo wiele lat spędziłem we własnym więzieniu cierpiąc, nie mogąc odżałować cudzych występków i błędów. Jestem zmęczony płaceniem za błędy innych ludzi i nieodpowiednie zachowanie.

 

Mówi się, że niemożność wybaczenia jest jak picie trucizny i oczekiwanie na śmierć drugiej osoby.

 

Wszyscy zostaliśmy zranieni przez innych, zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie. Nie da się temu zaprzeczyć, w życiu dzieją się straszne rzeczy i jest to częścią boskiego planu.

 

Nadszedł już czas, aby się od tych wszystkich cierni w naszych sercach uwolnić. Trzeba zakończyć to całe cierpienie. Ludzie, którzy noszą te nieuzdrowione rany w sercu ranią innych ludzi. To oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem, ale nie musimy utrwalać cierpienia w naszym własnym życiu i przekazywać go dalej.

 

Ważniejsze pytanie brzmi: jak możemy powstrzymać własne cierpienie i się od niego w końcu uwolnić?

 

Ważne jest, aby jasno określić, czym jest przebaczenie, a czym nie jest. Przebaczenie nie oznacza, że ​​to, co się stało, jest w porządku. Przebaczenie nie oznacza, że ​​musimy szukać lub pogodzić się z osobą, która nas skrzywdziła. Inni nawet nie muszą o tym wiedzieć. To proces wewnętrzny.

 

Przebaczenie nie jest więc całkowitym zapomnieniem. Przede wszystkim pozbywamy się własnego bólu. Przebaczenie wyzwala nas z cienia czyjegoś błędu i jesteśmy w stanie odzyskać naszą moc. 

 

Jeśli będziemy czekać, aż ktoś nas przeprosi sam od siebie, zreflektuje się, przemyśli całą sprawę i dojdzie sam z siebie do wniosku, że uczynił źle, możemy czekać bardzo długo i się nie doczekać. Temu komuś, kto sprawił Ci krzywdę, może nie być nawet przykro, on często nawet nie wie jaki ból sprawił, w niektórych przypadkach osoba ta może najzwyczajniej już nie żyć. Oczekiwanie, aż ktoś inny poczuje żal, tylko trzyma nas w pułapce cierpienia.

 

Przebaczenie to proces, a nie jednorazowe wydarzenie. Może zająć trochę czasu. Często odbywa się to warstwami, krok po kroku uwalniasz się. Nie warto zaprzeczać własnemu bólowi i udawać, że jest się szczęśliwym i radosnym, bo wybaczenie nie polega na wypieraniu faktów i emocji.

 

Odpychanie zranionych uczuć nie działa i dodatkowo obciąża nasze umysły i ciała. Bardzo często prowadzi to do choroby. Tłumione emocje często przenoszą się na nasze życie w inny sposób. Odrzucamy wsparcie, które ktoś chce nam dać, ktoś inny kto może do złudzenia przypominać wyglądem lub nawet zapachem naszego winowajcę i wtedy unikamy tego kogoś. W te sposób uciekamy od życia.

 

Przebaczenie samemu sobie może być jeszcze większym wyzwaniem niż przebaczenie innym. Uczenie się współczucia dla siebie, świadomość, że wszyscy popełniamy błędy lub tęsknimy za czymś, co już odeszło pomaga nam przestać się boksować z życiem. To z tej perspektywy możemy zadośćuczynić i nauczyć się odpuszczać, iść dalej i działać lepiej w życiu.

 

Bądź zawsze miły dla najważniejszej osoby w Twoim życiu — dla siebie.

 

Wielu z nas używa wobec siebie krytycznego głosu, tak większość z nas jest uwarunkowana. Ale kiedy jesteśmy zranieni, ważne jest, aby właśnie wtedy być dla siebie miłym. Wyobrażanie sobie, że jesteśmy naszym najlepszym przyjacielem, jest tu bardzo pomocne. Co powiedzielibyśmy komuś, kogo naprawdę kochamy, a kto cierpi? Jak byśmy z nim postąpili? Co zrobiłaby miłość?

 

Ważne jest, aby uznać i poczuć emocje oraz zatrzymać się i zadać sobie pytanie, czego teraz potrzebujemy? Możemy potrzebować podzielić się troską i poczuć, że są jesteśmy słyszani i wspierani. Pomocne może być pisanie o tym, dzielenie się z przyjacielem lub kimś bliskim.

 

To co na prawdę działa i pomaga to EFT / Techniki Emocjonalnej Wolności – metoda, która w bardzo komfortowy i szybki sposób uwolni Cię od każdej zablokowanej emocji. Nie potrafisz wybaczyć? Żyjesz z zadrą w sercu od niepamiętnych czasów? Metoda EFT przyjdzie tutaj zawsze z pomocą.

 

Podczas sesji Technikami Emocjonalnej Wolności pomocne jest nazwanie pojawiających się uczuć. Jak wynika z badań, nazwanie emocji pomaga zmniejszyć głośność emocjonalnego centrum mózgu i zaprosić racjonalną część mózgu do działania. Dodatkowo opukiwanie ułatwia odblokowywanie zablokowanej energii.  

 

Pracując z przebaczeniem, najlepiej zacząć od mniejszych tematów. Kiedy zostaliśmy zranieni, często mamy tendencję do powtarzania w kółko tego, co zostało powiedziane lub zrobione w tej konkretnej sytuacji i odgrywamy to w naszych własnych umysłach i kreując to, co chcielibyśmy powiedzieć, a nie daliśmy rady. Najlepiej jak potrafimy, musimy przestać rozmawiać z winowajcą w naszych umysłach.

 

Dzięki EFT odnalazłem moc i wyzwolenie. Dzięki tej fantastycznej metodzie jestem w stanie zatrzymać się i zauważyć moje zranione emocje ze współczuciem dla siebie. Mówię jasno i wyraźnie to, co czuję i nie udaję, że nic się nie stało. Kiedy emocja, aż mną trzęsie stosuję opukiwanie, aby szybko się uwolnić od niej i całego negatywnego dialogu w mojej głowie.

 

Pogłębienie naszego zrozumienia, czym jest przebaczenie, a czym nie jest, jest tylko punktem wyjścia do pełnego uzdrowienia. Ludzkość w dobie Internetu dzieli się wieloma wspaniałymi odkryciami w przestrzeni terapeutyczno-psychologicznej, więc uwalnianie nigdy nie było tak proste, a dzięki temu nasze życie bardziej przyjemne.

 

0 komentarzy